brak sił. na miłość..!

Zaufanie. Cząstka duszy, którą oddajesz komuś w nadziei , że nadal pozostanie Twoja.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

;)

już nie jest tak samo... coś się zmieniło czuję to.
i boję się , tak cholernie się boję tego co będzie.
chciałabym cofnąć się w czasie "Wehikuł czasu to byłby cud"
teraz inaczej bym zrobiła, inaczej postępowała, naprawiła błędy a przede wszystkim nie doprowadziłabym do rozstania.

szczęście bo razem znów jesteśmy, ale jakoś ostatnio się popsuło..., czuję się źle... nie chce drugi raz tego przeżywać,mam wrażenie ze mnie okłamuje,- nie wiem może to moja paranoja, nie wiem. "Wraz z ostatnią kroplą deszczu zapukało zaufanie. Gdy zgrabnie wycierało nogi o wycieraczkę uczuć, potknęło się o wsparcie, zderzyło ze zrozumieniem a na końcu przemieniło w przyjaźń…" ale znowu zwątpiłam... chce UFAĆ naprawdę, ale zawsze jest coś. jak na nowo zaufać ?...
Najfajniejsze jest to, że ja go Kocham najbardziej na świecie i zrobiłabym wszystko...dosłownie wszystko!
Mariusz to najwspanialszy człowiek na Ziemii <3


27.08.2011 o godz. 20:36

jeżeli ciało A oddziaływuje na ciało B to ciało C Ci się wpierdala ! .. o tak ! kocham to.
Dawno mnie tu nie było, ale jak zwykle weny brak,
Było ładnie pięknie przez jakiś czas i znowu coż zaczyna się psuć. pieprzony egoista. Myśli tylko o sobie , ma być tak jak on chce i koniec. jeszcze troche a moja cierpliwość się skończy.
oj czarno to widzę.

"Kiedy przestaje się kochać to się nie płacze. Płacze się kiedy ktoś nas przestaje kochać."



Właśnie jestem na etapie matury-pisemne z polaka i matmy przeżyłam -jutro USTNY NIEMIECKI marne moje szanse, jakoś nie czuje się na siłach. Jeszcze opis obrazka to pikus, ale scenki bedzie ciężko. Jeszcze wczoraj okres dostałam to już wogle tragedia.
08.05.2011 o godz. 12:35

"W dzisiejszych czasach wygrywa dziwka, a nie normalna dziewczyna"- prawda, wiem coś o tym ...


czemu tak jest, że jak się na nowo odzyska zaufanie kogoś kto nas zranił to znajdują się życzliwi, którzy wszystko psują ??
a jebał to pies....
Tagi: zaufanie
03.04.2011 o godz. 18:22

a mi się nie chce tak, żę ja nie mogę :(
mam lenia do jakiejś potęgi "n-tej"
w dupie mam mature i tyn podobne.
Jesteś ostatnimi czasy jakoś mocno zmęczona, a przecież śpię wystarczająco długo ..
Chleb mi nie smakuje, mam jakiś wstręt, a apetyt mam jak jakiś pług wojska ...:)



bez kawy ani rusz ;D!!
Tagi: matura i
23.03.2011 o godz. 17:09
Weekend-ten piękny, szczęśliwy.
ZAKOCZYŁ mnie pozytywnie :) Cieszę się z takich chwil, które nie często się zdarzają.
dziękuję Ci <3
15 KONIEC KURSU :):):) mam nadzieję, że wszytko się ułoży, chciałabym przynajmniej aby tak było :]
czas pokaże co będzie..

cats.jpg
07.03.2011 o godz. 00:29

BAJKOPISARZ !! najtrafniejsze określenie. Ja jebie , naprawde. Nawet TUWIM, bracia GRIMM, ANDERSEN przy Tobie to pryszcz. No jeszcze z nikogo ust takich bajek nie słyszała.
No kurwa rozpierdalasz mnie od środka.
Nikt normalny by w takie opowieści nie uwierzył a ty próbujesz je wciskać mnie ?!! Bój się Boga !!

ty naprawde ,myślisz, ze jesteś taki zajebisty ?
moze słownik swój napisz, bo ja nie rozumiem !!

chuj mnie strzeli...
jak ktoś madry powiedział : TU już nie chodzi o MIŁOŚĆ a o przyzwyczajenie, naprawde.

NIE UFAM
CI I DOBRZE O TYM WIESZ

miarka sie przebrała. będę cie traktowała jak ty mnie !! identycznie ;PP
Tagi: jebaka
27.02.2011 o godz. 23:23
Ja naprawde dużo rozumiem, naprawde, no ale bez przesady

Rozpierdala mnie ta całą sytuacja, od środka i od wewnątrz.

TO NIE MA SENSU ;/


23.01.2011 STUDNIÓWKA :))) :**
Tagi: pierdolenie
14.01.2011 o godz. 22:35

...

To coraz częściej do mnie wraca,
a już myślałam, żę zapomniełam, ale nie znów o tym myślę. Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Wieczorami nie mogę zasnąć rozmyślająć o ty,.Robie wszystko aby nie pamietać o tej Jego 'zdradzie' ale I can't.

To jest chore, tak pewnie pomyślicie, żę nie powinnam do Niego wracać po tym co mi zrobił, ale ja KOCHAM Mariusza i inaczej nie mogę...

Częśto myślę, żę to może dlatego, żę do końca nie wiem jak to było, co takiego się zdarzyło, bo to co wiem mi nie wystarcza

Pomyślicie, że zwariowałam, ale CHCĘ znać całą historię, ten pieprzony miesiąć gdy był z nią, co robili i wogle,
Myślę, żę wtedy bym sie nie domyślała i byłoby lepiwj, ehhh :///
z Tą MIŁOŚCIĄ to jednak przejebane

Boję się żeby pogadać o tym z Mariuszem, bo on się wścieka na każde wspomnienie o tym

RATUNKU!!! CO JA MAM zrobić ??
Dzisiaj nawet podczas oglądania filmu "szkoła uwodzenia" moment jakby wyrwany z naszego związku, taki sam koniec związku , zdenerwowałam sie strasznie, humor mi sie popsuł i ło...:)

nie wiem czy doczekam kiedyś momentu, że zapomne i już to nie wróci !!!
09.01.2011 o godz. 23:30

LITWA !
KAŚKA!!
OLSZTYN!!
OLSZTYN x2


jeszcze przewidujesz jakieś atrakcje dla mnie ??
Tagi: :(
29.12.2010 o godz. 23:42

Za szybko uwierzyłam znów,
, że wszystko będzie ok
to tylko gra pozorów,
poudawać chwilke, by znowu mnie olać
nie no spoko...

już wolne od szkoły,
Tagi: e
22.12.2010 o godz. 20:38

Mój Misiek jest chory ;( Mam nadzieję, że szybko mu przejdzie, ..:)

w szkole zapierdol na maksa, wiecznie jakiś spr, jakieś coś a weny do nauki kompletnie brak ;D

denerwują mnie kilometrowe korki uliczne oraz przepychanki w każdym sklepie. wrr ;/ !!
Ludzie poszaleli, kiedyś nic nie było w sklepach i było ok, liczył sie sam fakt spotkania z rodziną, a teraz... szkoda słów, miliony monet pozostawionych w mieście, żeby sie było czym pochwalić przed innymi .. ;/
PATOLA
Tagi: tłumy
15.12.2010 o godz. 21:27

..

Nowa wiadomość od MARIUSZ : "JESTEŚ CHAMSKA I NIE STAWIAJ MI ULTIMATUM RAZ JUŻ ŹLE cI SIĘ TO SKOŃCZYŁO"

taaa, nie ma jak chłopak a wszystko o to, że nie chciał przyjść do mnie ani ja do Niego i napisałam mu, że jak poczuje potrzebe mnie zobaczyć to adres zna, a jak nie ma takiej potzreby to niech nie przychodzi.

a propo tego :
"raz juz źle Ci się to skończyło"

- wiec opowiem wam historię naszą
* od stycznia 2009 zaczeliśmy byż ze sobą, bywało różnie ale fajnie w większośći =D
* Było dużo fajnych chwil razem ( połowinki moje, imprezy, urodziny, komunia mojej siostry, 18-stki nasze"
* w tym roku mariusz nie informując mnie o niczym postanowił zapisać się na wycieczkę na Litwę* gdy mi powiedział nie zgodziłam się, gdyż nie chciałam się na tak długo rozstawać, prosiłam żęby nie jechał i koniec tematu.
*on nie mówił nic o litwie ja nie pytałam
* aż tu kilka dni przed wyjazdem dowiaduje się, żę on jednak jedzie, nic mi nie powiedział wcześniej,żę nawet jedzie,
* oczywiście on na swoje teorie i twierdzi, że mi mówił!
*nadszedł dzień przed wyjazdem, byłam w pracy, przyjechał do Mikołajek, rozbił namiot , żęby razem tam spać ze mną
*prosiłam całą nic, błagałam, byłam zła, wściekła, załamana
* byłam tak zraniona i zła, żę wykrzyczałam mu , że go nienawidze i że ma wybierać albo Litwa albo ja!
*wybrał LITWĘ i przestał się odzywać,
* pisał tego samego dnia, żę kocha i wgl
*przez cały pobyt w LItwie nie napisał ani razu, nie zadzwonił
* wrócił, pojechałam do niego, tuliłam się, namiętna noc i wogle(to był piątek)
* w poniedziałek przyjechał do mnie, też było wspaniale, rano jak nigdy odprowadził mnie do pracy i poszedł na autobuś
* dzwonię do niego poźniej około 17, i zbywa mnie tekstem żę on śpi jest zmęczony i nie chce gadać
** środa i czwartek : wogle nie odbiera ode mnie telefonów, dzwonie całymi dniami
*piątek mam wolny :27.08.2010: jadę specjalnie do Mrągowa do niego, idę na stancje nikt nie odpowiada w pracy dowiedziała się że już tam nie pracuje
* dzwonie non stop
* dostaje sms od niego : nie pisz i nie dzwoń do mnie
* nie wiem co sie dzieje, dalej pisze że mam mu dać spokój i wogle
* lece na przystanek wsiadam w najszybszy autobus, jakaś baba mnie pociesz i wszystko jej opowiadam
* wysiadam w miko ide do Mariusz mamy zapytać się czy może ona coś wie
*wchodzę , patrze Mariusz stoi a koło Niego jakaś laska
* nogi się pode mną ugięły, nie wiedziała co się dzieje
* zaczynam płakać, mówić do niego a on mnie wyrzuca z domu, ze mam się odczepić
* jak się okazało to była jego nowa dziewczyna
*okoliczna "dupodajka"
*sobota : dzwonie pisze żeby ze mną porozmawiał, że kocham
* spotykam się z nim : definitywnie kończy nasz związek
* jestem załamana, spadam ze schodów
* idę skakać z mostu
* pisze mu na koniec sms : żeby wyjrzał z okna, że ten skok jest dla Niego
* przybiegł ściągnął mnie i zaprowadził do domu
* byłam jak w amoku chciałam się zabić, pociąć, a on do mnie ze to bez sensu
* wypierdalam go z domu a on nic
*poszedł do domu, tak zakończył to wszystko ( rok, 7 miesięcy, 18 dni)
* zaczęłam szaleć na imprezach, pić, spotykać ze znajomymi
* odżyłam troche ale nadal kochałam jak nikogo
* kręciłam z kilkoma chłopakami naraz
* przelotne romanse, i wogle
*zaplanowane wakacje z koleżankami w Kołobrzegu
* raptem pij kiedyś z Sylwią , już wciete o on mi puszcze sygnał, pisze czego, zaczynamy pisać
* napiłam się totalnie mocno wtedy, dzwonił odebrała koleżanka !
*26.10.2010 jadę do Kołobrzegu, jestem w autobusie w Mrągowie i patrze Mariusz siedzi na ławce, zobaczył mnie
* ja muszę przyznać , że widziałam go pierwszy raz od naszego rozstania
* jadę później z Olsztyna pociągiem do Gdańska, dostaje sms od mariusza: pisze, że kocha, że tęskni, że popełnił błąd, że jestem jego życiem, że beze mnie się zabije
* pisze później kilka razy w trakcie mojego pobytu tam
* wracam po jakimś czasie dochodzi do spotkanie
* patrzymy na siebie, nie wiemy co powiedzieć
* idziemy nad jezioro siadamy na ławkę
*długo rozmawiamy, kończymy długo po północy
* pocałował mnie, jejka jakie to było uczucie pierwszy raz od długa znowu czuć jego wspaniałe pocałunki
* nazajutrz znów się spotykamy
* od piątku 8 października znów jesteśmy razem


a ponoć 2 razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, weszłam czasem żałuje, nie zawsze jednak


i ta dzisiejsza aluzja, nie wiem co mam robić, może to zakończyć, bo to jakby groźba


___________________________________________________________
_____________________________________________-_________
nie powinnam tego pisać, znów cała klawiatura mokra od łez, makijaż spłynła
to jednak nadal zajebiście boli
a co mnie najbardziej rozpierdala to fakt, który stwierdza Mariusz , to to że mu NIE UFAM

ale ja nie potrafię, i nie jest to tak do końca, że mu nie ufam, tylko jak wyjeżdża gdzieś na dłużej i nie daje znaku życia przez jakiś czas, to mam przed oczami tamten scenariusz

albo na przykład wczoraj, pojechał pakować jakieś paczki do tej wsi, gdzie mieszka "ONA" i jak mam się nie denerwować,
no kurwa jak
ale on nie rozumie tego
- można wybaczyć naprawdę ale zapomnieć nie da się tak szybko !



wstawie wspólne zdjęcie żeby było, po prosto tak o, sobie :)


Tagi: zdrada
12.12.2010 o godz. 21:12

dość mam już jego ciągłych KŁAMSTW !! pieprzony egoista myśli tylko o sobie, dziwkarz !
Tagi: to samo
12.12.2010 o godz. 13:30

...

tak, postanowiłam znowu pisać :)
jakoś siedząć przy kompie przypomniełam sobie, że pisałam blooga i że chyba znów czas się wygadać.

Jej aż mi się ŁZA zakręciła jak czytałam o NAS .. To były niezapomniane chwile, wszystko takie doskonałe, idealne, jak z BAJCE :) Jakbym chciała wrócić do tych dni...
Nadal jesteś dla mnie numerem 1 kochanie i zawsze tak będzie mimo naszych błędów, i tego co się stało... Nie chcę wspominać złych rzeczy, liczyć powinno się tylko to co dobre...

Kiedyś spotykaliśmy się codziennie i nie narzekaliśmy, teraz widzimy się rzadko i ciągle się kłócimy...
Czasami mam wrażenie, że Mariusz mnie nie rozumie, a mianowicie zaczął kurs w Innym mieście, tak więc spędzamy cały tydzień oddzielnie tylko weekendy razem ;/ no ok przeżyłam te 2 tygodnie :) tyle to miało trwać, i miało być już OK !
miało, dobrze powiedziane, teraz Mariusz dostał ofertę stażu na cały miesiąc.... o tak właśnie . Jeszcze nie podjął dezycji, ja nie chce żeby tak się stało... mam dość siedzenia sama... On tego nie rozumie, a najgorzej zdenerwowało mnie to, że jak wrócił po KURSIE to powiedział, że nie bierze wogle pod UWAGĘ tego stażu a teraz raptem on zamierza jechać. No sorrry bez przesady jak sie mówi coś raz to sie nie powinno potem motać.!!!

Mam nadzieję, ze tego nie zrobi, ale ja nie mam nic do gadania, On i tak zrobi jak uważa, moje zdanie najmniej się liczy ;/


... pa ;)
Tagi: kurs staż
28.11.2010 o godz. 17:13

jebie mnie to kurwa wszystko, jebana praca. Gdyby mnie to że dużo bym straciła na tym to bym pierdolneła to wszystko i miała święty spokój a tak sie bede meczyć. Kurwa żebym chociaż tego wszystkiego do głowy nie brał to połowa sukcesu by była...



awantura kolejna
Tagi: jebana praca
04.08.2010 o godz. 00:52

Wreszcie się doczekałam właśnie kończy się kolejny dzień spędzony z moim Skarbem :( Jejka było dziś tak cudownie, tak super. Aż szkoda , że teraz znowu trzeba się będzie rozstać na tydzień :( I mój Skarb na noc nawet zostaje u mnie :):) Lepiej być nie może ;D ;D no chyba, że trochę słoneczka bo deszcz pada :/
Ogólnie to są szanty u nas w Miko, ale nie mam co liczyć, żę pójde bo Mariusz nie lubi nigdzie wychodzić i zawsze siedzimy w domu.... Jutro też nie pójde bo pracuje i nie będzie mi się chciało :/ no ale co tam , muszę się cieszyć z tego co mam...

reszta później...
Tagi: nareszcie
30.07.2010 o godz. 20:57

mam WOLNE tak, wiem dziwne to, że mam wolne.. sama w to nie wierze ale jakoś się z tego nie cieszę. Mariusz mój jest w Mrągowie w pracy a ja tutaj. Lipa taka że szok. Prosiłam wczoraj,żeby wziął wolne, żeby się z kimś zamienił ale nie wyszło. Chociaż możę wcale nie chciał ?! nie wiem już sama. Ten nasz związek to już nie to samo co na początku. Z dnia na dzień coraz gorzej, kontakt się urywa, każde z nas żyje swoim życiem...razem a jednak osobno.. To mnie już przerasta. Wiecznie się zadręczam co Mariusz tam robi, z kim, gdzie chodzi, czy aby nie jest z inną dziewczyną i czy mnie nie zdradza:( itp,itd,.. nie śpie nocami, mam koszmarne sny , nie wiem jak ja dam rade do końca wakacjii skoro juz teraz jestem kłębkiem nerwów :(
Niedługo nawet nie będziemy mieli o czym ze sobą rozmawiać.. Doładowała wczoraj specjalnie konto, żeby do niego zadzwonić, pogadać, chociaż nawet usłyszeć Jego głos , ale on za każdym razem nie chce ze mną rozmawiać :(:( Zawsze mówi, żebym zadzwoniła później za 10 minut, 20 minut. jak dzwonie po tym czasie to znowu nie pasuje, znowu zadzwoń potem. I co ja mam myśleć??? toż ja z nerwów nie wytrzymuje. A ten raz w tygodniu to kropla w morzu. Chyba będę musiała kupić sobie coś od nerwów w aptece bo nie bedzie ze mną fajnie. Nawet teraz awantura wisi w powietrzu. Toż ja bez żadnego poważnego powodu się na Mariusza złoszczę, robię awantury..
Tagi: :(
27.07.2010 o godz. 17:45

kolejne wślizgnięcie Mariusza do mojego łóżka skoro świt, przyśnięcie na jeszcze troche, szybki sex, potem plaża : chociaż tyle dla nas, troche zabawy , śmiechu. Powrót do , domu i wszystko juz nie jest takie same :/ On robi coś na kompie ja gdzieś indziej w domu. Póżniej standardowo mój płacz bo musi jechać i mnie znowu zostawić... i tak właśnie wygląda mój jedyny wolny dzień w tygodniu. W sumie 6h razem w tygodniu. No zajebiście, po prostu świetnie. To sie staje już nie do wytrzymania, nie chce tak, nie moge, nie potrafie.Ja mam wolne to on miał na 17 do pracy :/ i weź tu coś razem zrób, ... jeszcze mało tego, żę raz się widujemy to jeszcze ten jego zasrany wyjazd na Litwę !! :(:(:(:(. aż mi się wszystko w żołądku ściska jak o tym myślę.. zamiast być ze mną on sobie jedzie bo mu sie tak chce... moje uczucia się nie liczą bo po co.. Bo dla niego to raczej 1 dzień w tygodniu to sa dużo jak na spotkania ze mną... Gdybym ja go tak bardzooo mocno nie kochała to inaczej bym to znosiła ale jest jak jest. nie chcę tych wakacjiii, nic nie chce tylko Mariusza chcę !!
[/justif[/size]y]
24.07.2010 o godz. 08:44

nie komentuję. standard :/ przychodzi, oglądamy film, kładziemy się spać On zasypia w mgnieniu oka ...a ja ... leże i myślę. Jejcia jak Słodko wygląda jak śpi, cudo... schrupałambym od razu... tak wszystko ładnie , pięknie ale czuję się samotna nawet z nim... bo niby razem a jednak "osobno" :/ Rano dzwoni budzik. nie porusza się, więć jak zwykle ja wyłączam i dalej śpie. Mariusz wstaje w pewnym momencie: 7:30, toż to jeszcze świt i oświadcza że on musi iść już teraz bo ma coś do załatwienia ! ech i znowu zostałm sama. Ale co ja mogę, no co, jak mu powiem to będzie afera a tego nie chcę!!

Tagi: a
11.06.2010 o godz. 09:46

No i nie wytrzymałam, zadzwoniłam wczoraj do Mariusza i zapytałam czy to co powiedział to naprawde. Nie mogłam już wytrzymać, musiałam się dowiedzieć. Mariusz mówi, że powiedział to w złości !! MAM nadzieje, że tak jest !

jejuś kręgosłup mnie strasznie boli już od wczoraj... zwijam się z bólu dosłownie, wczoraj nawet ryczałam bo już nie mogłam...

jest strasznie gorąco.... pogoda dopisuje ale pewnie sie rozpada
Tagi: pogoda
10.06.2010 o godz. 16:03
otym-io-owym
brak sił. na miłość..!
O mnie: http://nasza-klasa.pl/profile/7842748 -- czytac "o sobie" www.vajola169.fbl.pl
statystyki
sekcja użytkownika
CZym jest życie? Czym jest życie? Startem i metą? Pąkiem i kwiatem? Dniem i nocą? Radością i smutkiem? Łzą i uśmiechem? Odwagą i strachem? Miłością i gniewem? Spacerem i biegiem? Słońcem i księzycem? Czym jest życie?